Dla mnie książka ciekawa - Heller jak zawsze próbuje godzić naukę z wiarą, ale robi to spokojnie i nienachalnie, bez kaznodziejstwa. To raczej zbiór esejów niż spójny wykład, więc najlepiej ją przeglądać i wybierać konkretne teksty według zainteresowań, a niekoniecznie czytać od deski do deski.

Tutaj jako przykład:

Rezonuje ze mną np wątek o matematyce: że matematyka chwyta tylko pewien aspekt / “rzut” rzeczywistości - dobrze łapie strukturę i relacje, ale nie wyczerpuje całości. Łączę to z intuicją Stephena Wolframa: nie wszystko da się “policzyć skrótem”, bo wiele procesów jest nieredukowalnych obliczeniowo, a z prostych reguł mogą wyrastać skomplikowane systemy.

W skrócie: Heller - matematyka trafia w strukturę świata, ale zawsze jako selektywny uchwyt (“rzut”). Wolfram - czasem nie ma lepszego “rzutu” niż sama symulacja, bo zachowania systemu nie da się sensownie skompresować; obserwator i tak wyciąga tylko te przekroje, które są kompresowalne.

27⁝ Books